„Jak w filmie” – kiedy nauka nabiera ruchu!
Jak ożywić obraz? Od tego pytania rozpoczęła się nasza sytuacja edukacyjna „Jak w filmie”. A skoro kino, to nie mogło zabraknąć ekipy filmowej, gwiazd, wielkich ambicji i… odrobiny kontrolowanego chaosu!
Pierwszy dzień rozpoczęła humorystyczna scenka, w której nasi nauczyciele wcielili się w role filmowców. Pani dyrektor została producentką, pan wicedyrektor – reżyserem, a na planie pojawili się również szalony naukowiec, równie szalona charakteryzatorka, milczący na co dzień człowiek obsługi technicznej oraz pani czuwająca nad czasem i kolejnością scen, uzbrojona w nieodłączny klaps filmowy.
Nie zabrakło nawiązań do Charliego Chaplina, rywalizacji gwiazd i wielkich emocji. Szybko okazało się jednak, że nawet największy talent i najbardziej błyskotliwy pomysł nie wystarczą, jeśli zabraknie współpracy. Bo film, podobnie jak wiele innych przedsięwzięć, jest dziełem całego zespołu – nie tylko tych, którzy stoją w świetle reflektorów.
Ta niecodzienna historia stała się inspiracją do dalszych działań. Uczniowie wyruszyli w podróż po kolejnych stacjach, zbierając wiedzę i doświadczenia. Zaglądali za kulisy historii kina, próbowali swoich sił w charakteryzatorni, ilustrowali filmowe sceny w studiu dźwiękowym, ożywiali obrazy w teatrze cieni i odkrywali tajemnice ruchu w laboratorium „Światło – Obraz”, między innymi za pomocą zoetropu.
Wszystkie te doświadczenia pomogły im zmierzyć się z otwartym zadaniem – stworzeniem osi czasu przedstawiającej historię kina. Pierwszy dzień zakończył się wspólnym spotkaniem w sali gimnastycznej, podczas którego uczniowie podsumowali efekty swojej pracy i podzielili się tym, czego udało im się dowiedzieć oraz doświadczyć.
To był wyjątkowy dzień. Pełen wrażeń, śmiechu i zabawy. Takie dni lubimy!